Aby określić, jakie właściwie nawozy i w jakiej ilości powinniśmy zastosować w ogrodzie, musimy wiedzieć, jakie warunki panują tam obecnie. Najbardziej miarodajną i trudną do zastąpienia metodą ustalenia tego jest poddanie próbki gleby analizie chemicznej. Analizy takie wykonywane są usługowo przez Stacje Chemiczno-Rolnicze w całym kraju. Koszt usługi nie jest wysoki, więc skorzystanie z niej jest godne polecenia, szczególnie, jeśli zagospodarowujemy nowy teren i nie mamy pojęcia, co było tam uprawiane i w jaki sposób.
Wraz z wynikami analizy gleby można otrzymać konkretne zalecenia nawozowe.
Jeśli przeprowadzenie fachowej analizy jest z jakichś powodów niemożliwe, należy chociaż pobieżnie określić rodzaj i jakość gleby. W pierwszym rzędzie należy określić, czy gleba jest lekka, średio ciężka, czy ciężka. W tym celu przeprowadza się próbę dotykową, która polega na ściśnięciu w ręku garści ziemi z wykopanego dołka (miniodkrywki). Gleba lekka po ściśnięciu nie zachowuje kształtu, rozsypuje się na pył lub małe grudki, sprawia wrażenie jedynie lekko wilgotnej. Gleba ciężka przeciwnie – po ściśnięciu zachowuje kształt, nie pęka lub pęka bardzo nieznacznie, sprawia wrażenie mocno wilgotnej, często połyskującej. Efekt pośredni – rozsypanie się ściśniętej gleby na kilka mniejszych fragmentów wskazuje na glebę średniociężką. Warto także zaobserwować, co się dzieje z wodą po deszczu lub obfitym podlaniu – na glebie lekkiej i przepuszczalnej woda wsiąka od razu, praktycznie nie tworzą się kałuże, na glebie ciężkiej i zwięzłej woda wsiąka bardzo długo, a kałuże utrzymują się całymi godzinami, a czasem nawet dniami.
O żyzności gleby można wnioskować na podstawie kilku przesłanek, m.in. z jej barwy – barwa jasna, żółtawa wskazuje na niską zawartość próchnicy i wysoką zawartość piasku lub wapnia. Barwa ciemnobrązowa lub zbliżona do czarnej świadczy o dużej zawartości próchnicy w glebie. Warto także sprawdzić, jak głęboko na przekroju gleby sięga najwyższa warstwa – warstwa żyznej gleby. Jeśli nie przekracza ona 15-20 cm – gleba jest słaba, jeśli ma dużo więcej – gleba jest zasobna. Wskazówką jest też wzrost roślin uprawnych lub nawet chwastów – wysokie i bujne mimo braku zabiegów pielęgnacyjnych świadczą o dobrych warunkach glebowych. Spośród dzikich roślin szczególnie pokrzywa dostarcza wskazówki o zasobności gleby, szczególnie w związki azotowe. Oczywiście na ubogich glebach konieczne będzie stosowanie większej, niż na glebach żyznych, ilości nawozów - szczególnie organicznych.
W handlu dostępne są też domowe zestawy odczynników pozwalające ocenić w miarę dokładnie niektóre właściwości gleby i zawartość w niej różnych składników.
Jeśli potrzeby nawozowe nie zostały dokładnie ustalone, należy oprzeć się na stosowaniu nawozów organicznych, które nie niosą ryzyka przenawożenia, a jednocześnie wprowadzają do gleby wszystkie potrzebne roślinom makro- i mikroelementy. Z nawozów mineralnych należy stosować nawozy wieloskładnikowe, które są bezpieczniejsze niż jednoskładnikowe i stosować najniższe z podanych dawek. Nawozy jednoskładnikowe można zastosować tylko w razie stwierdzenia ewidentnych niedoborów konkretnego składnika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz