Popularne posty

piątek, 16 grudnia 2011

Znaczenie odczynu gleby


W Polsce większość gleb ma odczyn kwaśny. Niestety, taki stan nie jest korzystny dla większości roślin uprawnych, ze względu na zmniejszoną dostępność niektórych składników mineralnych, a zwiększoną zawartość metali ciężkich, jak cynk, kadm, ołów i nikiel. Odczyn taki powoduje także zmniejszoną aktywność korzystnych dla roślin mikroorganizmów glebowych, które wzbogacają glebę w próchnicę rozkładając materię organiczną. Z tego powodu kwaśny odczyn gleby uważa się z reguły za niewłaściwy.
Większość roślin uprawnych rośnie dobrze w glebie o odczynie zbliżonym do obojętnego lub lekko kwaśnym (pH ok. 6,0 – 6,5). Istnieje jednak grupa roślin tzw. kwaśnolubnych, które wymagają odczynu kwaśnego (pH nawet poniżej 4) – należą do niej rododendrony, azalie, wrzosy, wrzośce i inne rośliny wrzosowate, a z pośród roślin owocowych borówka wysoka i żurawina.
Doprowadzenie odczynu gleby do właściwej dla uprawianych roślin wartości jest konieczne przede wszystkim ze względu na racjonalne nawożenie. W glebie zbyt kwaśnej lub zbyt zasadowej niektóre składniki pokarmowe stają się dla roślin niedostępne, nawet jeśli fizycznie znajdują się w podłożu – zatem nawożenie jest nieefektywne i może doprowadzić jedynie do zasolenia gleby.
Podstawowym sposobem podwyższenia pH gleby (czyli jej odkwaszenia) jest wapnowanie.
Zabieg ten zwykle przeprowadza się co 3-4 lata. Najbardziej uniwersalne nawozy wapniowe to kreda nawozowa, dolomit i wapniak mielony – działają one wolno, przez co są bezpieczne na wszystkich glebach, także lekkich. Na glebach cięższych można zastosować także szybko działające nawozy tlenkowe, np. wapno rolnicze. Ponieważ niskiej zawartości wapnia w glebie często towarzyszy także niska zawartość magnezu, dobrze jest wprowadzić do gleby także ten pierwiastek, stosując dolomit lub wapno magnezowe.
Konkretna dawka nawozu wapniowego powinna być ustalona w oparciu o analizę gleby. Pomiaru pH można też dokonać używając jednego z dostępnych w sklepach ogrodniczych pH-metru. Należy pamiętać, że zastosowanie zbyt dużej dawki nawozu wapniowego może mieć niekorzystne skutki, podobnie jak przy wszystkich innych nawozach – zbyt szybki rozkład materii organicznej, przesuszenie gleby i pogorszenie jej struktury.
W przypadku uprawy roślin kwaśnolubnych stykamy się niekiedy z odwrotnym problemem – jak obniżyć pH gleby, aby spełniało ich wymagania. Proces zakwaszania gleb w naszym klimacie postępuje samoczynnie, jednak często zbyt wolno, aby można było zostawić dopasowanie odczynu naturze. Szybki efekt zakwaszający uzyskuje się stosując siarkę, w formie pylistej lub granulowanej w bardzo dużych dawkach (2-5 kg/10m2). Zabieg ten zmniejsza pH gleby mniej więcej o jeden stopień. Efekt niestety nie jest trwały, ponieważ w czasie opadów siarka ulega wymywaniu w głębsze warstwy gleby. Inną metodą jest zastosowanie gipsu (0,3-0,4 kg/10m2). Najtrwalszy efekt daje wymieszanie wierzchniej warstwy gleby z kwaśnym podłożem, najlepiej torfem wysokim, ewentualnie korą drzew iglastych (po przekompostowaniu). Niestety, trudno w ten sposób obniżyć pH o znaczne wartości, jednak sposób ten jest najczęściej stosowany w ogrodach przydomowych i na działkach, szczególnie w uprawie borówki wysokiej i wrzosów. Przy sadzeniu krzewów borówki oraz rododendronów i azalii można też zaprawiać dołki sporą ilością torfu (ok. 50 l). Należy pamiętać, że stosowanie torfu wysokiego nie jest obojętne dla środowiska naturalnego – pozyskiwanie tego surowca łączy się z niszczeniem torfowisk, na których odtworzenie poprzedniego stanu zajmie setki lat, jeśli w ogóle będzie możliwe. Z tego względu należy stosować ten sposób tylko wtedy, gdy jest to faktycznie konieczne. W uprawie roślin kwaśnolubnych szczególne znaczenie ma stałe utrzymywanie kwaśnego odczynu gleby przez stosowanie zakwaszających ściółek (trociny, kora, torf) oraz nawozów mineralnych o własnościach zakwaszających (np. specjalnych nawozów przeznaczonych dla tej grupy roślin).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz