Chociaż nawożenie jest jedną z najważniejszych czynności, jakie musimy wykonywać w ogrodzie, gwarantującą dobry wygląda, zdrowie roślin i wysokie plony, nie można przesadzać z jego stosowaniem, na zasadzie „im więcej, tym lepiej”. Przenawożenie roślin jest szkodliwe, w wielu wypadkach nawet bardziej niż niedobór składników pokarmowych w glebie.
Przyczyną przenawożenia jest najczęściej stosowanie nadmiernych ilości wysokoprocentowych nawozów mineralnych. Stosowanie nawozów organicznych niezmiernie rzadko prowadzi do przenawożenia - jedynie stosowanie wysokich dawek nierozcieńczonego nawozu kurzego stwarza takie ryzyko.
Najczęściej spotykane w ogrodach jest przenawożenie roślin azotem, co jest efektem niewłaściwego, nadmiernego nawożenia pogłównego tym składnikiem. Rośliny wytwarzają ogromną masę wegetatywną (liście, łodygi), jednak nieliczne i stosunkowo słabo wykształcone kwiaty i owoce, co odbija się na plonie. Wydłużeniu ulega okres wegetacji, przez co niektóre owoce mogą nie zdążyć dojrzeć przed nastaniem zimy, a rośliny wieloletnie łatwo przemarzają. Prócz tego pogarsza się zdrowotność roślin – są one częściej atakowane przez choroby grzybowe. W przypadku warzyw przenawożenie azotem ma też niekorzystne skutki zdrowotne – w roślinach kumulują się azotany, których szkodliwe działanie na zdrowie człowieka zostało wielokrotnie dowiedzione (m.in. sprzyjają rozwojowi chorób nowotworowych przewodu pokarmowego).
Rzadziej spotyka się przenawożenie innymi składnikami. W skrajnych przypadkach przekroczenia dawek nawozów mogą wystąpić zaburzenia w pobieraniu składników odżywczych przez korzenie roślin na skutek antagonistycznego oddziaływania pomiędzy różnymi pierwiastkami obecnymi w glebie. Dotyczy to także mikroelementów, które także mogą zostać wprowadzone do gleby w nadmiernej ilości, powodując zaburzenia wzrostu, rozwoju i owocowania roślin.
Ogólnym skutkiem przenawożenia roślin, trwającym także po zakończeniu danego sezonu wegetacyjnego jest zasolenie gleby, czyli nadmierna koncentracja składników mineralnych w wierzchniej warstwie gleby, w sąsiedztwie korzeni roślin. Szczególnie łatwo dochodzi do tego zjawiska na glebach słabo przepuszczalnych, przy zwięzłej glebie. Zasolenie gleby bardzo niekorzystnie odbija się na rozwoju roślin, ponieważ prowadzi do zachwiania pobierania składników pokarmowych, a przez to do niewłaściwego odżywienia roślin. Poza tym nadmierne stężenie soli w podłożu powoduje wystąpienie tzw. suszy fizjologicznej – stanu, w którym rośliny, pomimo obecności wilgoci w glebie, nie są w stanie pobrać wody z podłoża. W skrajnych przypadkach prowadzi to do więdnięcia i zamierania całych upraw.
Rośliny są w różnym stopniu wrażliwe na zasolenie gleby. Najwrażliwsze są najmłodsze rośliny – siewki i rozsady. W miarę wzrostu ich odporność na stężenie soli w glebie rośnie. Wrażliwa na zasolenie jest większość roślin ozdobnych oraz krzewy owocowe, a z pośród warzyw najsilniej reagują rzodkiewka, sałata, seler, fasola i bób.
Jak uniknąć przenawożenia? Przede wszystkim przenawożeniu zapobiega dostosowanie dawek stosowanych nawozów do rodzaju uprawianych roślin oraz zasobności gleby. Nie należy przekraczać dawek podanych na opakowaniu nawozu. Jeśli konieczne jest zastosowanie większej dawki nawozu, zwłaszcza przy nawożeniu pogłównym, należy wysiać nawóz w kilku dawkach, dostosowanych do fazy rozwojowej roślin. Nawozy należy równomiernie rozsiewać po całej powierzchni uprawy, starannie wymieszać z glebą, a nawożone grządki obficie podlać, co pozwoli na równomierne rozprowadzenie składników pokarmowych w glebie.
Jak walczyć z zasoleniem gleby? W przypadku uprawy w niewielkiej ilości podłoża, np. w doniczkach czy skrzynkach, najprostszym rozwiązaniem jest wymiana podłoża na świeże. Niestety, nie da się zastosować tej metody przy uprawie w gruncie. Skutecznie przeciwdziała zasoleniu wzbogacenie wierzchniej warstwy gleby w substancję organiczną ubogą w składniki pokarmowe, aby spowodować ich związanie. Najlepiej nadaje się do tego celu torf, można zastosować także przekompostowaną korę lub trociny (w dawce 8-10 litrów/m2). W czasie uprawy jedynym możliwym do zastosowania sposobem jest bardzo obfite podlewanie roślin (nawet 100-150 l/m2), co spowoduje wymywanie składników pokarmowych w głąb gleby. Ten ostatni zabieg pogarsza jednak strukturę gleby i może nawet doprowadzić do obumarcia systemu korzeniowego roślin na skutek braku dostępu powietrza, dlatego możliwość jego zastosowania jest ograniczona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz